Naruto Uzumaki to jedna z najbardziej naturalnych postaci, wokół których można zbudować pierwszą talię w Naruto Mythos TCG. Nie jest to jednak wyłącznie kwestia tego, że główny bohater anime powinien być mocny. Naruto ma w pierwszym secie konkretne cechy, które dobrze pokazują, jak działa deckbuilding w tej grze. Jego karta Naruto Uzumaki – Believe it! kosztuje 4 Chakra, posiada 5 Power oraz Keywordy Team 7 i Jutsu. Jej efekt MAIN pozwala umieścić w danej Mission wierzchnią kartę talii jako Hidden Character, a efekt AMBUSH powtarza ten efekt.
To bardzo ciekawa podstawa strategii. Zamiast budować talię, która polega wyłącznie na wystawianiu jak największych postaci, możemy stworzyć deck wykorzystujący Naruto, Team 7, Hidden Characters oraz odpowiednie zarządzanie Missions. Właśnie taki kierunek uważam za najbardziej interesujący dla gracza rozpoczynającego przygodę z Naruto Mythos TCG.
Naruto Uzumaki Deck – od niego zaczynamy
Jeżeli chcemy zbudować deck wokół Naruto, pierwszym krokiem jest oczywiście zebranie wszystkich dostępnych wersji i wariantów kart Naruto, które mogą być użyteczne w naszej strategii. Warto jednak pamiętać, że alternatywna ilustracja nie oznacza automatycznie osobnej karty – jeżeli karty mają ten sam numer kolekcjonerski, są traktowane jako ta sama karta przy budowaniu talii. Oficjalne FAQ wskazuje również, że w talii nie można mieć więcej niż dwóch kopii tej samej karty.
Samo posiadanie Naruto nie wystarczy. Trzeba zastanowić się, jakie karty pozwolą mu działać efektywnie. W tym przypadku bardzo interesujące stają się postacie Team 7 oraz karty, które pomagają wykorzystywać Hidden Characters.
Najważniejsza synergia – Team 7
Naruto posiada Keyword Team 7, dlatego naturalnym kierunkiem jest budowanie wokół niego większego rdzenia tej drużyny. To również dobrze współgra z pierwszym setem Konoha Shidō, którego głównym motywem są właśnie początki Team 7 i najważniejsze wydarzenia z pierwszej części Naruto. Oficjalna prezentacja setu podkreśla znaczenie Naruto, Sasuke, Sakury i Kakashiego jako fundamentu pierwszego rozdziału gry.
W praktyce oznacza to, że nie traktowałbym Naruto jako samotnego „finishera”. Znacznie ciekawsze jest stworzenie talii, w której Naruto jest jednym z głównych elementów większej strategii.
Dobrym przykładem jest Kakashi. Oficjalne materiały dotyczące mechaniki pokazują interakcję, w której Kakashi – Leader of Team 7 zwiększa Power innych postaci Team 7 znajdujących się w tej samej Mission. To dokładnie taki rodzaj synergii, który chcemy wykorzystywać w decku opartym na Naruto.
Hidden Characters – sekret siły Naruto
Najciekawszym elementem tej konstrukcji są moim zdaniem Hidden Characters. Naruto – Believe it! pozwala wykorzystać wierzchnią kartę naszej talii jako Hidden Character w aktualnej Mission. Jeżeli wykorzystamy efekt AMBUSH, możemy powtórzyć ten efekt. Dlaczego jest to ważne?
Ponieważ Hidden Character nie jest po prostu „pustą kartą”. Oficjalne zasady definiują go jako Character o koszcie 0 i Power 0, bez Keyword oraz Faction. Taka postać może jednak otrzymywać Power Tokens i zachowuje je nawet po zmianie stanu z Hidden na odkrytą postać. Oznacza to, że Naruto może być wykorzystywany do tworzenia dodatkowej obecności na Missions bez konieczności płacenia standardowego kosztu za zagranie kolejnej postaci.
Jednym z ciekawszych elementów gry jest możliwość wykorzystania Hidden Characters jako elementu niepewności. Przeciwnik widzi, że coś znajduje się na Mission, ale niekoniecznie zna pełną wartość przyszłego zagrania. To daje nam dodatkową możliwość manipulowania sytuacją. Możemy przygotować sobie obecność na Mission, a następnie zdecydować, kiedy właściwie chcemy ujawnić daną postać.
Z perspektywy gracza właśnie tutaj Naruto zaczyna być interesujący. Jego karta nie mówi tylko „mam 5 Power”. Jej prawdziwa wartość wynika z tego, jak wykorzystamy jej efekt w kontekście całej planszy.
Jak rozłożyć strategię na cztery rundy?
Naruto Mythos TCG rozgrywane jest przez dokładnie cztery rundy, a w kolejnych rundach pojawiają się następne Missions. Dlatego budując deck Naruto, warto od początku myśleć o całym meczu, a nie wyłącznie o pierwszej Mission.
Runda pierwsza – przygotowanie
Pierwsza runda powinna służyć przede wszystkim przygotowaniu planszy. Nie ma potrzeby od razu próbować wygrać meczu jednym ogromnym zagraniem. Warto sprawdzić, jakie karty ma przeciwnik, gdzie inwestuje swoje zasoby i jak możemy przygotować kolejne ruchy. Jeżeli mamy możliwość wykorzystania Naruto do stworzenia Hidden Character, może to być bardzo dobry sposób na rozpoczęcie budowania przewagi.
Runda druga – rozwój
Druga runda to moment, w którym powinniśmy zacząć wykorzystywać synergie Team 7. Jeżeli na stole pojawia się więcej postaci, wzrasta również znaczenie odpowiedniego rozmieszczenia ich na Missions. W tym momencie nie patrzymy już tylko na własne Power. Musimy przewidywać, gdzie przeciwnik będzie chciał skoncentrować swoje postacie.
Runda trzecia – presja
Tutaj zaczyna się właściwa walka o wynik. Jeżeli mamy przewagę, możemy zmusić przeciwnika do trudnych decyzji. Jeżeli przegrywamy, musimy szukać miejsca, w którym możemy odrobić stratę. Naruto może być szczególnie przydatny właśnie dlatego, że jego efekt pozwala zwiększać obecność na Mission bez konieczności traktowania go wyłącznie jako zwykłej postaci z 5 Power.
Runda czwarta – liczenie punktów
W ostatniej rundzie nie można już grać tak, jakby przed nami znajdowały się kolejne mecze. Została ostatnia możliwość zdobycia Mission Points.
To moment, w którym warto dokładnie policzyć możliwe wyniki. Czasami nie trzeba dominować na całej planszy. Wystarczy wygrać właściwą Mission.
Chakra – największa pułapka tego decku
Naruto kosztuje 4 Chakra, dlatego nie należy budować talii, która jest przesadnie ciężka. To bardzo częsty błąd początkujących. Gracz widzi mocne postacie i dodaje kolejne drogie karty, zakładając, że później po prostu będzie je zagrywał. Problem polega na tym, że każda runda wymaga odpowiedniego gospodarowania zasobami.
W przypadku decku Naruto szczególnie ważne jest więc zachowanie równowagi pomiędzy kartami o średnim koszcie a mocniejszymi kartami, które chcemy wykorzystywać w odpowiednim momencie.
Nie buduj decku wyłącznie z Naruto
To może wydawać się oczywiste, ale warto to mocno podkreślić. Deck Naruto nie oznacza, że powinniśmy wrzucić do niego każdą kartę z Naruto Uzumakim. Potrzebujemy kart, które pomogą nam:
- rozwijać obecność na Missions,
- wykorzystywać Hidden Characters,
- korzystać z synergii Team 7,
- efektywnie zarządzać Chakra,
- zdobywać Mission Points,
- reagować na strategię przeciwnika.
Naruto powinien być centrum strategii, ale nie powinien być całą strategią.
Kakashi, Sakura i Sasuke – naturalne wsparcie
Jeżeli chcemy wykorzystać pełny potencjał Team 7, naturalnymi dodatkami będą Sasuke, Sakura i Kakashi. Nie oznacza to jednak, że należy dodawać każdą ich kartę. Kakashi jest szczególnie interesujący ze względu na efekty wzmacniające Team 7. Oficjalny przykład mechaniki pokazuje sytuację, w której Kakashi zwiększa Power innych postaci Team 7 znajdujących się w jego Mission.
Sasuke może natomiast pełnić zupełnie inną funkcję i zmuszać nas do podejmowania bardziej agresywnych decyzji. Sakura może być elementem wspierającym, zależnie od konkretnej konstrukcji i dostępnych kart. Właśnie dlatego warto traktować Team 7 jako rdzeń decku, a nie sztywną listę kart, które muszą się w nim znaleźć.
Jak wyglądałby mój rdzeń talii?
Gdybym budował pierwszą wersję Naruto Decku, zacząłbym od około 10–15 kart stanowiących podstawę strategii. W centrum znalazłyby się oczywiście kopie Naruto, a następnie karty Team 7 i efekty związane z Hidden Characters.
Dopiero później uzupełniałbym deck kartami odpowiedzialnymi za reagowanie na przeciwnika.
Nie próbowałbym od razu tworzyć perfekcyjnej listy. W młodym TCG znacznie więcej można nauczyć się poprzez testowanie. Oficjalne FAQ dopuszcza talię liczącą minimum 30 kart, a liczba kart może być większa, o ile deck można sprawnie tasować i obsługiwać podczas meczu. Na początek zdecydowanie trzymałbym się jednak możliwie małej talii. Im mniej kart, tym łatwiej kontrolować jej działanie i częściej dobierać najważniejsze elementy strategii.
Najczęstsze błędy w Naruto Deck
Pierwszym błędem jest próba wygrywania każdej Mission. Nie zawsze musimy walczyć o każdą część planszy. Czasami bardziej opłaca się oddać jedną Mission i skoncentrować zasoby gdzie indziej.
Drugim jest wydawanie całej Chakra bez planu. Jeżeli wykorzystasz wszystkie zasoby na jedną postać, a przeciwnik odpowie lepszym zagraniem, możesz zostać bez możliwości reakcji.
Trzecim jest zbyt duża liczba drogich kart. Naruto kosztujący 4 Chakra jest już istotną inwestycją. Jeżeli pozostała część talii również będzie wymagała dużej liczby zasobów, deck może stać się powolny.
Czwartym jest ignorowanie synergii Team 7. Jeżeli chcemy budować deck Naruto, powinniśmy wykorzystać to, co rzeczywiście daje mu przewagę nad przypadkowym deckiem złożonym z najlepszych kart.
Czy Naruto Deck jest dobry dla początkującego?
Moim zdaniem zdecydowanie tak. To jedna z lepszych konstrukcji do nauki podstaw Naruto Mythos TCG, ponieważ pozwala jednocześnie poznać kilka najważniejszych elementów gry. Uczymy się zarządzania Chakra, pracy z Missions, wykorzystywania Character Cards, Hidden Characters oraz synergii pomiędzy postaciami Team 7.
Co ważne, deck jest również bardzo satysfakcjonujący dla fana anime. Możemy faktycznie budować drużynę wokół bohaterów, których znamy z Naruto, zamiast tworzyć całkowicie abstrakcyjną konstrukcję opartą wyłącznie na statystykach.
Moja opinia – czy sam grałbym Naruto Deckiem?
Z perspektywy gracza najbardziej podoba mi się w tej konstrukcji to, że Naruto nie jest tutaj tylko „największą kartą w talii”. Jego efekt zachęca do konkretnego sposobu prowadzenia gry i daje możliwość budowania przewagi poprzez Hidden Characters. To sprawia, że podczas partii mamy więcej decyzji niż zwykłe „wystawiam najmocniejszego ninja”.
Jednocześnie nie traktowałbym tego decku jako gotowej, zamkniętej konstrukcji. Naruto Mythos TCG jest dopiero na początku swojej historii, a kolejne sety będą zmieniały możliwości deckbuildingu. Oficjalna strona zapowiada między innymi Set 2 Shinobi Shiren oraz Set 3 Akatsuki, więc przyszłe dodatki mogą całkowicie zmienić sposób budowania talii wokół Naruto. I właśnie to jest dla mnie najciekawsze. Dzisiaj budujemy Naruto w oparciu o Team 7 i mechaniki pierwszego setu, ale za kilka miesięcy możliwości mogą być znacznie większe. Naruto Uzumaki Deck to bardzo dobry punkt wyjścia dla gracza, który chce nauczyć się deckbuildingu w Naruto Mythos TCG. Najważniejsze jest jednak, aby nie myśleć o nim jako o talii „złożonej z Naruto”, ale jako o konstrukcji wykorzystującej Naruto + Team 7 + Hidden Characters + Missions.
Najważniejsze zasady są proste:
Buduj wokół synergii, nie samej Power.
Kontroluj swoją Chakra.
Myśl o Missions, a nie tylko o postaciach.
Wykorzystuj Hidden Characters jako element strategii.
Testuj talię przed każdą większą zmianą.
I przede wszystkim – nie bój się eksperymentować. Naruto Mythos TCG jest młodą grą, a pierwsze miesiące jej rozwoju są najlepszym momentem na szukanie własnych rozwiązań.
A wy? Gracie już talią opartą na Naruto Uzumakim? Które karty Team 7 uważacie za najważniejsze dla tej strategii? Dajcie znać w komentarzach – chętnie zobaczymy Wasze propozycje decklist.

Karty TCG to dla mnie nie tylko hobby, ale codzienna dawka adrenaliny i niekończąca się przygoda pełna strategii, niespodzianek i spotkań z pasjonatami. Na TCG24.pl dzielę się swoją wiedzą, doświadczeniem i miłością do tego uniwersum, żeby każdy mógł czerpać z niego tyle samo radości co ja.


