Pokémon TCG z okazji 30-lecia marki ponownie wychodzi poza klasyczne produkty karciane. Tym razem zapowiedziano limitowaną współpracę z legendarną firmą Santa Cruz Skateboards. W ramach kolekcji na rynek trafią specjalne Blind Bag Skateboards, czyli deskorolki sprzedawane w formie niespodzianki. Najważniejszym elementem całego projektu będzie 30 różnych grafik inspirowanych ikonicznymi kartami Pokémon TCG.
To współpraca skierowana nie tylko do osób grających w Pokémon TCG. Może zainteresować również kolekcjonerów, fanów deskorolek, streetwearu i szeroko rozumianej popkultury. Co ważne, tym razem karty Pokémon nie są jedynie dodatkiem do kolejnego produktu. To właśnie ich ilustracje mają stanowić główny motyw całej kolekcji.
30 kart przeniesionych na deskorolki
Podstawą kolekcji będzie 30 różnych wariantów deskorolek. Każdy z nich ma wykorzystywać grafikę inspirowaną jedną z ikonicznych kart Pokémon TCG.
Deskorolki będą sprzedawane w formie Blind Bag. Oznacza to, że kupujący przed otwarciem opakowania nie będzie wiedział, jaki wariant otrzyma. Oficjalnie zapowiedziano deski o wymiarach 8 x 31,6 cala, czyli około 20,3 x 80,3 cm.
Na tym etapie nie została jeszcze ujawniona pełna lista 30 kart, które znajdą się w kolekcji. To jeden z najważniejszych elementów, na które warto czekać przed premierą. Sam fakt wykorzystania 30 ikonicznych kart brzmi bardzo atrakcyjnie, ale dopiero wybór konkretnych ilustracji pokaże, jak mocna będzie cała seria.
I właśnie tutaj widzę największy potencjał tej współpracy. Pokémon TCG ma trzy dekady historii i ogromną liczbę charakterystycznych artworków. Przeniesienie najbardziej rozpoznawalnych ilustracji z niewielkich kart na pełnowymiarowe blaty daje zupełnie inny efekt niż kolejna mata do gry czy binder.
To przede wszystkim produkt kolekcjonerski
Moim zdaniem nie warto patrzeć na tę kolekcję wyłącznie jak na deskorolki.
Dla większości kolekcjonerów Pokémon TCG będzie to raczej duży przedmiot ekspozycyjny niż sprzęt, na którym faktycznie będą jeździć. I nie jest to żadna wada. W przypadku tego typu współprac właśnie możliwość wykorzystania produktu jako dekoracji może być jednym z jego największych atutów.
Dobra grafika na całym blacie może wyglądać znacznie ciekawiej niż klasyczny produkt z niewielkim logo Pokémon. Jeżeli wykorzystana zostanie karta mająca szczególne znaczenie dla historii Pokémon TCG, kolekcjoner może otrzymać coś, co będzie jednocześnie nawiązaniem do konkretnej karty i samodzielnym elementem kolekcji.
Nie zakładałbym jednak automatycznie, że każda z 30 wersji będzie bardzo cenna. Limitowana współpraca nie oznacza jeszcze wysokiej wartości na rynku wtórnym. O cenach w przyszłości zdecydują między innymi popularność konkretnych grafik, dostępność, liczba wyprodukowanych egzemplarzy oraz realny popyt.
Trzy złote warianty mogą być najciekawsze
Oprócz 30 podstawowych wersji zapowiedziano również trzy specjalne warianty wykorzystujące efekt glitter gold foil.
W tym przypadku nie chodzi o pojedynczą grafikę konkretnej karty. Złote deski mają wykorzystywać kolaże wielu ilustracji z kart Pokémon TCG w różnych wersjach językowych.
Najważniejsza informacja dotyczy jednak nakładu. Każdy z trzech specjalnych wariantów ma być ograniczony do 500 egzemplarzy na całym świecie. Łącznie daje to zaledwie 1500 sztuk trzech złotych wersji.
To właśnie te warianty mogą okazać się najbardziej interesujące dla kolekcjonerów. Nie oznacza to oczywiście, że ich wartość automatycznie wzrośnie po premierze. Przy produktach kolekcjonerskich bardzo łatwo pomylić ograniczoną podaż z gwarancją przyszłego wzrostu ceny.
Moim zdaniem rozsądniej będzie obserwować pierwsze tygodnie po premierze. Dopiero wtedy będzie można zobaczyć, czy kolekcjonerzy rzeczywiście będą chcieli posiadać konkretne warianty, czy zainteresowanie pozostanie przede wszystkim na poziomie fanowskiego gadżetu.
Blind Bag wprowadza do kolekcji element znany z boosterów
Sam sposób sprzedaży jest ciekawym połączeniem świata skateboardingu i TCG.
Kupujący nie wybiera konkretnej grafiki, tylko otwiera losowy Blind Bag. Mechanizm jest więc bardzo podobny do otwierania boostera Pokémon TCG. Różnica polega oczywiście na skali produktu. Zamiast karty otrzymujemy pełnowymiarową deskorolkę.
To może być atrakcyjne dla osób lubiących element niespodzianki, ale z perspektywy kolekcjonera ma również oczywistą wadę. Osoba chcąca zebrać wszystkie 30 podstawowych wariantów nie będzie mogła po prostu zamówić jednego egzemplarza każdego designu.
W efekcie prawdopodobnie pojawi się rynek wymiany poszczególnych deskorolek. To z kolei może być interesujące, ponieważ łączy dwa różne środowiska kolekcjonerskie.
W Pokémon TCG wymiana kart jest czymś całkowicie naturalnym. W przypadku tej kolekcji wymiana będzie odbywała się jednak na znacznie większym poziomie. Zamiast kilku centymetrów kwadratowych grafiki mamy przedmiot o długości ponad 80 cm.
Pokémon coraz mocniej wykorzystuje historię swoich kart
Ta współpraca dobrze wpisuje się w szerszy sposób obchodzenia 30-lecia Pokémon TCG.
Rocznicowe projekty coraz częściej wykorzystują nie tylko same postacie, ale również nostalgię związaną z konkretnymi kartami, ilustracjami i historią gry. To istotne, ponieważ dla starszych kolekcjonerów Pokémon TCG nie jest już wyłącznie współczesną grą karcianą.
Dla wielu osób konkretna karta może kojarzyć się z określoną generacją, pierwszymi boosterami, dzieciństwem albo momentem, w którym po raz pierwszy zainteresowały się kolekcjonowaniem.
Przeniesienie takich grafik na deskorolki bardzo dobrze wykorzystuje ten mechanizm nostalgii. Produkt nie musi być potrzebny do grania. Jego wartość może polegać właśnie na tym, że pozwala wyeksponować fragment historii Pokémon TCG w zupełnie innej formie.
Santa Cruz i Pokémon już wcześniej łączyły siły
Nie jest to pierwsza współpraca obu marek.
Santa Cruz wcześniej przygotowywało już kolekcje Pokémon Blind Bag Decks, wykorzystujące podobny pomysł losowego wyboru deskorolki. W poprzednich projektach pojawiały się również specjalne warianty z dodatkowymi efektami wizualnymi.
Tegoroczna współpraca jest jednak szczególnie interesująca z perspektywy fanów Pokémon TCG, ponieważ jej głównym motywem mają być właśnie ikoniczne karty.
To istotna różnica. Sama grafika Pikachu czy Charizarda jest oczywiście rozpoznawalna, ale dla kolekcjonera TCG znaczenie może mieć również konkretny artwork konkretnej karty. Ilustrator, era wydania, charakterystyczna stylistyka czy wspomnienia związane z daną kartą mogą sprawić, że jeden wariant będzie zdecydowanie bardziej pożądany od pozostałych.
Najważniejsza niewiadoma to lista 30 kart
Na obecnym etapie właśnie ten element będzie decydował o ostatecznej atrakcyjności kolekcji.
Nie każda dobra karta będzie równie dobrze wyglądała na deskorolce. To bardzo ważne, ponieważ ilustracja zaprojektowana dla formatu karty może wyglądać świetnie w małym rozmiarze, ale po powiększeniu na ponad 80-centymetrowy blat efekt może być zupełnie inny.
Dużo zależeć będzie również od tego, w jaki sposób Santa Cruz zaadaptuje poszczególne grafiki. Proste przeniesienie artworku może być mniej interesujące niż odpowiednie dopasowanie kompozycji do kształtu deskorolki.
Dlatego przed premierą nie oceniałbym jeszcze całej kolekcji wyłącznie na podstawie samej zapowiedzi. Kluczowe będzie zobaczenie wszystkich 30 projektów.
Czy warto będzie kupić Blind Bag?
Dla fana Pokémonów, który dodatkowo lubi deskorolki, odpowiedź może być bardzo prosta. To jeden z tych produktów, które mogą mieć wartość przede wszystkim dlatego, że są nietypowe.
Dla klasycznego kolekcjonera Pokémon TCG decyzja będzie bardziej skomplikowana. Deskorolka zajmuje dużo miejsca, nie zastępuje karty i prawdopodobnie nie będzie produktem pierwszego wyboru dla osoby skupiającej się wyłącznie na kolekcji kart.
Jeżeli jednak pojawi się artwork jednej z naprawdę kultowych kart, sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Wtedy taki produkt może stać się ciekawym elementem ekspozycji, szczególnie dla osoby, która chce pokazać swoje zainteresowanie Pokémon TCG również poza binderem.
Nie kupowałbym natomiast Blind Baga wyłącznie z założeniem, że trafiony wariant będzie później wart wielokrotnie więcej. Na tym etapie nie ma podstaw, aby traktować tę kolekcję jako pewną inwestycję.
30-lecie Pokémon TCG dostaje bardzo nietypowy gadżet
Współpraca Pokémon TCG x Santa Cruz Skateboards jest ciekawa przede wszystkim dlatego, że nie próbuje stworzyć kolejnego standardowego akcesorium do kolekcjonowania kart.
30 różnych deskorolek inspirowanych kartami, losowy model w Blind Bagu oraz trzy złote warianty po 500 egzemplarzy każdy tworzą produkt, który może zainteresować zarówno kolekcjonerów Pokémonów, jak i osoby związane ze skateboardowym stylem.
Największą niewiadomą pozostają jednak konkretne grafiki. To właśnie one zdecydują, czy kolekcja będzie tylko ciekawą rocznicową współpracą, czy jednym z bardziej charakterystycznych produktów związanych z 30-leciem Pokémon TCG.
Moim zdaniem potencjał jest duży. Szczególnie interesująco wygląda pomysł przeniesienia historii kart na przedmioty, które można normalnie eksponować na ścianie. Jeśli Santa Cruz dobrze wykorzysta najbardziej rozpoznawalne artworki, kolekcja może mieć znacznie większe znaczenie dla fanów niż typowy licencjonowany gadżet.
Na ocenę warto jednak poczekać do momentu ujawnienia wszystkich 30 projektów. Wtedy dopiero będzie można odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy te deskorolki rzeczywiście wyglądają tak dobrze, jak zapowiada sama idea tej współpracy.

Rafał Górski – założyciel TCG24.pl, kolekcjoner i gracz TCG z ponad 8-letnim stażem. Specjalizuje się w rynku Pokémon TCG oraz Magic: The Gathering. Przeprowadził ponad 300 udanych transakcji na międzynarodowych giełdach kart i osobiście wysłał dziesiątki kart do gradingu w PSA oraz BGS. Na TCG24.pl odpowiada za analizy rynkowe, weryfikację oryginalności oraz poradniki dla początkujących i zaawansowanych graczy


