Welcome to Night City ma kilka kart, które już na starcie wyróżniają się jako naturalne chase cards, ale ich ocena wymaga czegoś więcej niż sprawdzenia symbolu rzadkości. Najciekawsze są przede wszystkim Iconic wersje najbardziej rozpoznawalnych postaci oraz Nova Rare związane z Cyberpunk: Edgerunners, szczególnie Lucy, Rebeccą i Davidem. To właśnie połączenie rozpoznawalności, atrakcyjności wizualnej, ograniczonej dostępności i charakteru pierwszego setu daje tym kartom największą siłę kolekcjonerską. Nie oznacza to jednak, że każda rzadka karta jest dobrym zakupem ani że najwyższa cena z pierwszych tygodni musi przełożyć się na długoterminową wartość. Pierwszy set nowego TCG zawsze znajduje się w specyficznym momencie: gracze dopiero poznają metę, kolekcjonerzy chcą zdobyć pierwsze warianty, podaż singli stopniowo rośnie, a początkowy hype potrafi mocno oderwać ceny od ich późniejszego poziomu.
Iconic Rare i Nova Rare to dwa różne sposoby kolekcjonowania
W Welcome to Night City występują Common, Uncommon, Rare, Epic Rare i Secret Rare, ale obok nich pojawiają się specjalne warianty kolekcjonerskie. Iconic Rare są alternatywnymi wersjami istniejących kart. Mechanicznie pozostają tymi samymi kartami, ale otrzymują inną ilustrację i znacznie większą atrakcyjność kolekcjonerską. W każdej wersji druku setu przewidziano 31 takich wariantów. Nova Rare działają inaczej. Nie są kolejnym poziomem normalnej drabiny rzadkości boosterów, lecz specjalnymi kartami promocyjnymi dystrybuowanymi poza zwykłymi boosterami, między innymi jako box toppery, materiały promocyjne, karty eventowe czy elementy kampanii Kickstarter. To prowadzi do podstawowej zasady: Iconic Rare można aktywnie „łowić” poprzez otwieranie boosterów, natomiast Nova Rare trzeba traktować jako osobny segment rynku kart promocyjnych.
Ważne jest również rozróżnienie Beta i Retail. Dla gracza mechaniczna różnica nie musi być szczególnie istotna, ale dla kolekcjonera pierwszego wydania ma znaczenie. Beta jest pierwszą wersją produktu, dlatego jej warianty Iconic mogą z czasem funkcjonować jako osobna część historii pierwszego Cyberpunk TCG. Nie traktowałbym jednak samego oznaczenia Beta jako automatycznej gwarancji przyszłego wzrostu wartości. Ostatecznie nadal decydują popyt, podaż, kondycja gry i zainteresowanie kolekcjonerów.
Najmocniejsze chase cards Welcome to Night City
Jeżeli patrzę wyłącznie na potencjał kolekcjonerski, Johnny Silverhand – Rocking Renegade znajduje się na samym szczycie. To Secret Rare, a dodatkowo istnieje jego Iconic wariant. Johnny jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Cyberpunk 2077, dlatego karta korzysta jednocześnie z wysokiej rzadkości, znaczenia fabularnego i ogromnej rozpoznawalności marki. Ocena kolekcjonerska: 9,8/10. Bardzo wysoko umieściłbym również Iconic wersje Panam Palmer, Judy Álvarez i Sashy Yakovlevy, czyli pozostałych Secret Rares. Panam i Judy mają mocną pozycję wśród fanów Cyberpunk 2077, natomiast Sasha jest szczególnie interesująca, ponieważ łączy główną serię z Cyberpunk: Edgerunners. Właśnie takie karty mogą zyskiwać dodatkową wartość kolekcjonerską, gdy kolejne produkty zaczną rozwijać poszczególne części uniwersum.
Drugą dużą grupę stanowią Iconic Legend Rares. Tutaj nie traktowałbym wszystkich kart jednakowo tylko dlatego, że mają ten sam poziom rzadkości. Własny ranking kolekcjonerski ustawiłbym mniej więcej tak:
| Miejsce | Postać / karta | Ocena kolekcjonerska |
|---|---|---|
| 1 | Johnny Silverhand | 10/10 |
| 2 | Adam Smasher | 9,7/10 |
| 3 | V | 9,4/10 |
| 4 | Panam Palmer | 9,4/10 |
| 5 | Judy Álvarez | 9,3/10 |
| 6 | Rogue Amendiares | 9,1/10 |
| 7 | Goro Takemura | 8,9/10 |
| 8 | Jackie Welles | 8,9/10 |
| 9 | Hanako Arasaka | 8,7/10 |
| 10 | Alt Cunningham | 8,7/10 |
To nie jest ranking cen rynkowych ani prognoza inwestycyjna. Oceniam tutaj przede wszystkim połączenie rozpoznawalności postaci, znaczenia dla świata Cyberpunk, atrakcyjności kolekcjonerskiej i prawdopodobnego popytu. Różnice od dalszych pozycji są zresztą znacznie mniej oczywiste. Fan konkretnej postaci może bez problemu postawić Judy nad V albo Rogue nad Panam.
Bardzo interesującą grupę tworzą również Iconic karty przedstawiające przedmioty, wydarzenia lub elementy lore. The Relic – Experimental Biochip, Overwatch – Panam’s Gift, Johnny Silverhand – Never Stop Fighting, Adam Smasher – Metal Over Meat, Alt Cunningham – Mother of Daemons, Rogue Amendiares – Queen of the Afterlife czy Hanako Arasaka – In a Gilded Cage są dobrym przykładem kart, których atrakcyjność nie wynika wyłącznie z przedstawionej postaci. The Relic jest szczególnie ciekawy, ponieważ samo skojarzenie z jednym z najważniejszych elementów fabuły Cyberpunk 2077 może być dla kolekcjonera ważniejsze niż aktualna grywalność. To właśnie takie karty mogą z czasem tworzyć kolekcję opartą na najważniejszych elementach świata, a nie tylko na najwyższym rarity.
Nova Rare: tutaj zaczyna się prawdziwe polowanie kolekcjonerskie
Nova Rare mają zupełnie inną charakterystykę niż Iconic. Ich atrakcyjność wynika nie tylko z samego wyglądu, lecz także ze sposobu dystrybucji. Jeżeli karta pochodziła z konkretnego wydarzenia, Kickstartera, produktu promocyjnego czy box toppera, jej historia staje się częścią wartości kolekcjonerskiej. Nie można po prostu otworzyć kolejnego boostera i liczyć, że się pojawi.
Najmocniejszym segmentem są dla mnie Nova Rare związane z Cyberpunk: Edgerunners. Lucy – Lucyna Kushinada ma ogromny potencjał kolekcjonerski, ponieważ łączy TCG z osobnym fandomem anime. To ważne zjawisko: potencjalny nabywca nie musi być aktywnym graczem Cyberpunk TCG, aby interesować się kartą Lucy. Może być po prostu fanem Edgerunners. Z tego samego powodu bardzo wysoko oceniam Rebeccę – Having a Moment. Dodatkowym atutem są różne konteksty jej dystrybucji i warianty, co może w przyszłości stworzyć własną kategorię kolekcjonerską. David Martinez również należy do ścisłej czołówki. Jeżeli kolejne sety rzeczywiście będą mocniej rozwijały Edgerunners, pierwsze karty Davida, Lucy i Rebeki mogą zacząć funkcjonować jako pierwsza generacja kolekcjonerskich kart tych bohaterów.
Bardzo ciekawym przypadkiem jest Adam Smasher Nova Rare związany z ekskluzywnym zestawem akcesoriów CD PROJEKT RED Gear Store, gdzie pojawia się również Rebecca. Tutaj wartość nie wynika wyłącznie z karty. Dochodzi produkt, sposób dystrybucji, ilustracja, postać i ograniczona dostępność. To zupełnie inny rodzaj kolekcjonowania niż otwieranie boosterów. Podobnie należy patrzeć na Nova Rare będące box topperami. Karty związane między innymi z Goro Takemurą, Yorinobu Arasaką, Saburo Arasaką, V, Viktorem Vectorem czy Jackie Wellesem mogą mieć mniejszy potencjał niż najważniejsze Edgerunners, ale ich związek z konkretnym produktem tworzy dodatkową warstwę historii.
Moja ścisła czołówka chase cards wyglądałaby więc następująco:
| Miejsce | Chase card / grupa | Typ | Ocena |
|---|---|---|---|
| 1 | Johnny Silverhand – Rocking Renegade | Iconic Secret | 10/10 |
| 2 | Lucy – Lucyna Kushinada | Nova Rare | 9,9/10 |
| 3 | Rebecca – Having a Moment | Nova Rare | 9,8/10 |
| 4 | David Martinez | Nova Rare | 9,7/10 |
| 5 | Adam Smasher | Iconic / Nova | 9,6/10 |
| 6 | Panam Palmer | Iconic Secret | 9,6/10 |
| 7 | Judy Álvarez | Iconic Secret | 9,5/10 |
| 8 | Sasha Yakovleva | Iconic Secret | 9,3/10 |
| 9 | V | Iconic Legend | 9,2/10 |
| 10 | Jackie / Rogue / Goro | Iconic | 8,8-9,1/10 |
Booster czy singiel?
To jeden z najważniejszych wyborów przy budowaniu kolekcji. Jeżeli celem jest konkretna Iconic Rare, kupowanie kolejnych boosterów nie gwarantuje trafienia karty. Przykładowo, przy hipotetycznej cenie 20 zł za booster wydanie 100 zł oznacza pięć prób, 200 zł dziesięć prób, a 500 zł aż 25 prób, ale nadal nie daje pewności zdobycia konkretnego chase card. Otwieranie ma sens wtedy, gdy akceptujesz wszystkie możliwe wyniki i cieszysz się także kartami dodatkowymi. Jeśli interesuje Cię wyłącznie Johnny, Lucy czy konkretna Iconic, singiel pozwala kupić wynik zamiast kupować kolejne możliwości.
Można to sprowadzić do prostej zasady: booster kupujesz dla doświadczenia, singiel kupujesz dla konkretnej karty. To szczególnie istotne przy Nova Rare, ponieważ duża część z nich w ogóle nie pochodzi z normalnych boosterów.
Przy budżecie około 200 zł skupiłbym się na jednej lub kilku konkretnych kartach zamiast próbować kompletować Iconic. Przy 500 zł połączyłbym niewielką ilość sealed z zakupem singla. Przy 1000 zł można już zbudować mały zestaw oparty na kilku najmocniejszych kartach, natomiast przy większym budżecie zdecydowanie lepiej wybrać konkretną oś kolekcji, np. Johnny + Adam Smasher + Edgerunners albo komplet Secret/Iconic Secret, niż kupować przypadkowo wszystko, co ma wysoki symbol rzadkości.
Rzadkość nie równa się wartości
To jedna z najważniejszych zasad rynku TCG. Rarity ogranicza podaż, ale nie tworzy automatycznie popytu. Wyobraźmy sobie dwie równie trudne do zdobycia Iconic Rare. Jedna przedstawia Johnny’ego Silverhanda, druga mniej rozpoznawalną postać. Ich rzadkość może być identyczna, ale liczba osób zainteresowanych zakupem będzie zupełnie inna.
Dlatego przy ocenie karty patrzyłbym na pięć elementów: rzadkość, rozpoznawalność postaci, atrakcyjność ilustracji, sposób dystrybucji oraz szerokość potencjalnego popytu. Ostatni element jest często pomijany. Johnny może zainteresować gracza, kolekcjonera Cyberpunk 2077 i fana całej marki. Lucy może zainteresować dodatkowo osobę, która w ogóle nie gra w TCG, ale uwielbia Edgerunners. To właśnie takie karty uważam za ciekawsze od kart, których jedynym argumentem jest niska podaż.
Co może stać się z cenami?
Pierwsze tygodnie po premierze są okresem największego ryzyka FOMO. Początkowo na rynku znajduje się stosunkowo mało singli, a część kolekcjonerów chce mieć chase cards natychmiast. Następnie otwieranych jest coraz więcej produktów, rośnie liczba dostępnych kopii i ceny części kart mogą się normalizować. Dopiero później rynek zaczyna selekcjonować, które karty mają rzeczywiście trwały popyt.
W przypadku Cyberpunk TCG dochodzi jeszcze jeden czynnik: kolejne sety. Jeżeli następne rozszerzenia mocniej rozwiną Edgerunners, może to zwiększyć zainteresowanie pierwszymi kartami Lucy, Rebeki czy Davida. Może być jednak również odwrotnie, jeśli nowe wersje tych postaci okażą się bardziej atrakcyjne. Dlatego nie traktowałbym żadnej obecnej ceny jako gwarancji przyszłej wartości.
Beta również nie powinna być traktowana jako magiczne słowo oznaczające wzrost. Pierwsze wydanie może być bardzo atrakcyjne historycznie, ale jego wartość nadal zależy od tego, czy po latach będzie istniał odpowiednio duży rynek kolekcjonerów. Sam fakt, że coś jest pierwszym drukiem, nie wystarczy.
Grading i stan karty
Grading zostawiłbym przede wszystkim dla najmocniejszych chase cards. Johnny, Lucy, Rebecca, David, Adam Smasher czy wybrane Secret/Iconic Secret mają znacznie większy sens jako kandydaci do gradingu niż przeciętna Iconic. Jeżeli karta kosztuje przykładowo 100-150 zł, a do tego dochodzą opłaty gradingowe, wysyłka i czas oczekiwania, premia za slab może nie pokryć całego kosztu. Przy drogich i naprawdę pożądanych kartach sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Stan również ma ogromne znaczenie. Centrowanie, krawędzie, rogi, powierzchnia i ewentualne ślady produkcyjne powinny być ocenione przed zakupem. Szczególnie przy kartach, które mają potencjał do gradingu, kupowanie „na zdjęciu z daleka” może być kosztownym błędem.
Moja strategia na Welcome to Night City
Gdybym budował tę kolekcję od zera, nie próbowałbym zdobyć wszystkiego. Wybrałbym około 10-15 kart, które mają dla mnie największą wartość wizualną i kolekcjonerską, a na szczycie postawiłbym Johnny Silverhanda, Lucy, Rebeccę, Davida, Adama Smashera, Panam i Judy. Następnie obserwowałbym rynek zamiast kupować każdą kartę natychmiast po premierze.
Najbardziej podoba mi się strategia kupowania jakości, nie ilości. Lepiej mieć kilka naprawdę mocnych chase cards niż kilkanaście przypadkowych kart tylko dlatego, że mają wysokie rarity. W przypadku nowego TCG jest to szczególnie ważne, ponieważ nie wiadomo jeszcze, które postacie, warianty i produkty będą za kilka lat najważniejszymi elementami historii gry.
Dla kolekcjonera fanowskiego najlepszą kartą może być ta przedstawiająca ulubioną postać, niezależnie od ceny. Kolekcjoner świadomy rynku powinien szukać kart łączących rozpoznawalność, ograniczoną dostępność i szeroki popyt. Spekulant natomiast powinien być najbardziej ostrożny, ponieważ powodzenie Cyberpunk TCG nie jest jeszcze czymś, co można traktować jako pewnik.
Moja osobista perspektywa
Welcome to Night City ma kilka naprawdę mocnych chase cards, ale nie kupowałbym ich według prostego schematu „im rzadsza, tym lepsza”. Największą uwagę zwróciłbym na Johnny Silverhand – Rocking Renegade, Iconic wersje Panam i Judy, Adama Smashera oraz przede wszystkim Nova Rare Lucy, Rebeccę i Davida. To karty, które mają coś więcej niż rarity: stoją za nimi rozpoznawalne postacie, mocne elementy lore, różne grupy fanów i historia pierwszej generacji Cyberpunk TCG.
Jeżeli miałbym wybrać jedną strategię dla większości kolekcjonerów, byłoby to kupowanie kilku najmocniejszych singli po uspokojeniu pierwszego hype’u zamiast agresywnego otwierania boosterów w poszukiwaniu konkretnego chase card. Sealed zostawiłbym dla osób, które rzeczywiście lubią otwieranie i chcą korzystać z całej zawartości produktu. Nova Rare traktowałbym natomiast jako osobny segment kolekcji, ponieważ ich sposób dystrybucji sprawia, że historia karty może być równie interesująca jak jej ilustracja.
Najciekawsze w pierwszym secie nie jest więc pytanie „która karta jest najrzadsza?”. Lepsze pytanie brzmi: która karta ma największą szansę pozostać po latach symbolem pierwszej generacji Cyberpunk TCG? W mojej ocenie odpowiedź prowadzi przede wszystkim do Johnny’ego, a następnie do najmocniejszych kart Edgerunners. Jeżeli gra będzie rozwijała się przez kolejne lata, właśnie te pierwsze, charakterystyczne warianty mogą zacząć być postrzegane nie tylko jako chase cards, ale jako fragment historii całego Cyberpunk TCG.

Rafał Górski – założyciel TCG24.pl, kolekcjoner i gracz TCG z ponad 8-letnim stażem. Specjalizuje się w rynku Pokémon TCG oraz Magic: The Gathering. Przeprowadził ponad 300 udanych transakcji na międzynarodowych giełdach kart i osobiście wysłał dziesiątki kart do gradingu w PSA oraz BGS. Na TCG24.pl odpowiada za analizy rynkowe, weryfikację oryginalności oraz poradniki dla początkujących i zaawansowanych graczy

