Riftbound: League of Legends Trading Card Game może w przyszłości doczekać się oficjalnego klienta cyfrowego. Wszystko za sprawą tajemniczej oferty pracy opublikowanej przez Riot Games na LinkedIn, która niemal natychmiast została usunięta. Jej treść sugerowała, że firma poszukuje osoby mającej doświadczenie zarówno w branży gier cyfrowych, jak i TCG. Informacja szybko zaczęła krążyć w społeczności Riftbound. Gracze zaczęli łączyć ofertę z możliwością powstania cyfrowej wersji karcianki osadzonej w uniwersum League of Legends. Co istotne, nie jest to jednak pierwszy sygnał, że Riot rozważa taki kierunek.
Usunięta oferta pracy Riot Games
Według informacji, które pojawiły się w branżowych mediach, oferta dotyczyła stanowiska związanego z nowym projektem cyfrowym. Wśród oczekiwanych kompetencji miało znajdować się doświadczenie w tworzeniu produktów cyfrowych, w tym aplikacji mobilnych, a także znajomość rynku gier karcianych. Szczególnie interesujący jest fakt, że stanowisko miało dotyczyć projektu rozwijanego od podstaw, a nie istniejącego produktu. To właśnie ten element sprawił, że społeczność zaczęła podejrzewać, że Riot może pracować nad cyfrowym Riftbound.

Oferta została usunięta z LinkedIn, co dodatkowo podsyciło dyskusję. Samo usunięcie ogłoszenia nie jest jednak dowodem na to, że projekt został anulowany lub że rzeczywiście dotyczy Riftbound.
Riot już wcześniej nie wykluczał cyfrowego klienta Riftbound
Najważniejszy kontekst pochodzi bezpośrednio od twórców gry. W lutowym State of the Game Riot został zapytany o możliwość oficjalnego wsparcia Riftbound w wersji cyfrowej. Odpowiedź była bardzo interesująca. Twórcy przyznali, że temat był wielokrotnie dyskutowany wewnątrz firmy. Riot wskazał przy tym kilka potencjalnych zalet cyfrowej wersji gry. Klient mógłby ułatwić naukę zasad, onboarding nowych graczy oraz wyjaśnianie interakcji między kartami. Jednocześnie firma podkreśliła, że Riftbound został zaprojektowany przede wszystkim jako gra społecznościowa, w której bardzo ważną rolę odgrywa kontakt pomiędzy graczami. Riot nie chciałby, aby cyfrowa wersja pozbawiła grę tego elementu.
Mimo tych zastrzeżeń twórcy pozostawili drzwi otwarte, mówiąc, że nie wykluczają oficjalnego klienta cyfrowego Riftbound.
To może być Riftbound, ale nie jest to jeszcze potwierdzone
Na ten moment trzeba zachować ostrożność. Riot Games nie ogłosiło oficjalnie cyfrowego Riftbound i nie potwierdziło, że wspomniana oferta pracy dotyczy właśnie tej gry. Z dostępnych informacji wynika jedynie, że firma pracuje lub planuje pracować nad nowym projektem cyfrowym, przy którym przydatne będzie doświadczenie związane z TCG. Riftbound wydaje się jednak naturalnym kandydatem. Riot ma już ogromne doświadczenie w tworzeniu cyfrowych gier oraz funkcjonowaniu swoich marek na PC i urządzeniach mobilnych. Firma posiada również historię związaną z cyfrowymi karciankami dzięki Legends of Runeterra.
Jednocześnie Riftbound rozwija się bardzo szybko jako fizyczna gra karciana. Oficjalna strona gry pokazuje kolejne produkty, sety i wydarzenia, a Riot zapowiada dalszy rozwój marki również w kolejnych latach.
Cyfrowy Riftbound mógłby otworzyć grę na nowych graczy
Oficjalny klient mógłby być dla Riftbound ogromnym krokiem naprzód. Obecnie osoba zainteresowana grą musi poznać zasady, zdobyć fizyczne karty i znaleźć innych graczy lub lokalną społeczność. Cyfrowa wersja mogłaby natomiast zaoferować samouczek, rozgrywkę przeciwko innym graczom online, automatyczne egzekwowanie zasad oraz łatwiejsze testowanie talii. Byłoby to szczególnie istotne dla nowych graczy, którzy dopiero poznają system Riftbound. Cyfrowy klient mógłby również stać się narzędziem do testowania nowych kart i strategii przed zakupem fizycznych produktów. W przypadku rozwijającej się gry TCG takie rozwiązanie może znacząco ułatwić wejście w konkurencyjną scenę.
Istnieje również druga strona medalu. Riftbound od początku mocno stawia na grę przy jednym stole, lokalne wydarzenia i społeczność. Oficjalny klient cyfrowy mógłby zwiększyć dostępność gry, ale jednocześnie część graczy mogłaby przenieść swoją aktywność do internetu. Riot zdaje się być świadomy tego problemu. W oficjalnych materiałach firma podkreślała, że społeczny charakter Riftbound jest jednym z fundamentów projektu.
Co ciekawe, Riot posiada już również oficjalne zasady dotyczące zewnętrznych narzędzi cyfrowych. Firma udostępnia deweloperom API umożliwiające tworzenie określonych aplikacji związanych z Riftbound, ale jednocześnie zaznacza, że nie chce obecnie zatwierdzać narzędzi automatycznie egzekwujących całą rozgrywkę. Może to sugerować, że Riot bardzo ostrożnie podchodzi do cyfrowego przeniesienia Riftbound.
Czy zapowiedź nastąpi podczas Worlds?
W społeczności pojawiają się również spekulacje, że oficjalne informacje dotyczące cyfrowego Riftbound mogą zostać przedstawione przy okazji League of Legends World Championship. Na ten moment nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia, że Riot planuje taką prezentację. Dlatego informację o możliwej zapowiedzi podczas Worlds należy traktować wyłącznie jako fanowską teorię, a nie potwierdzony plan firmy. Jeżeli Riot rzeczywiście pracuje nad cyfrowym klientem Riftbound, oferta pracy z LinkedIn może być jednym z pierwszych przypadkowo ujawnionych sygnałów dotyczących projektu.
Riftbound zmierza w stronę większego ekosystemu?
Niezależnie od tego, czy cyfrowy klient faktycznie powstaje, jedno jest coraz bardziej widoczne: Riot traktuje Riftbound jako znacznie większy projekt niż jednorazową karciankę. Gra otrzymuje kolejne dodatki, produkty kolekcjonerskie, wydarzenia oraz rozwijany system rozgrywek. Oficjalne materiały Riot pokazują również plany dotyczące dalszego rozwoju gry w 2027 roku i kolejnych latach. Jeżeli do tego wszystkiego dołączyłaby oficjalna wersja cyfrowa, Riftbound mógłby stworzyć kompletny ekosystem łączący fizyczne karty, rozgrywkę online, esport i społeczność League of Legends. Na razie pozostaje jednak najważniejsze pytanie:
Czy tajemniczy „nowy cyfrowy projekt TCG” Riot Games to właśnie Riftbound?
Odpowiedź wciąż pozostaje nieznana. Jedno jest pewne — po usuniętej ofercie pracy temat oficjalnego klienta cyfrowego Riftbound ponownie znalazł się w centrum zainteresowania społeczności.

Rafał Górski – założyciel TCG24.pl, kolekcjoner i gracz TCG z ponad 8-letnim stażem. Specjalizuje się w rynku Pokémon TCG oraz Magic: The Gathering. Przeprowadził ponad 300 udanych transakcji na międzynarodowych giełdach kart i osobiście wysłał dziesiątki kart do gradingu w PSA oraz BGS. Na TCG24.pl odpowiada za analizy rynkowe, weryfikację oryginalności oraz poradniki dla początkujących i zaawansowanych graczy


