Nadchodzący dziewiąty dodatek do Star Wars: Unlimited coraz wyraźniej zaczyna zmieniać zasady gry. Podczas sierpniowych transmisji FFG zaprezentowało nie tylko gotowe Spotlight Decki z Chewbaccą i Grand Moffem Tarkinem, ale również rozgrywkę w formacie Premier z wykorzystaniem kart z dodatku Homeworlds. To szczególnie ważny moment, ponieważ po raz pierwszy można zobaczyć, jak nowe mechaniki działają w rzeczywistej grze, a nie wyłącznie na papierze. Homeworlds ma pojawić się 9 października 2026 roku i przyniesie ponad 260 nowych kart, nowe typy tokenów oraz mechanikę pozwalającą wzmacniać własną bazę. Największą uwagę nadal przyciąga jednak Tarkin, który po osiągnięciu 9 zasobów może przeobrazić się w… Gwiazdę Śmierci.
Homeworlds coraz bliżej. FFG pokazuje prawdziwą rozgrywkę
Homeworlds jest już na tyle blisko premiery, że Fantasy Flight Games zaczęło stopniowo odsłaniać nie tylko kolejne karty, ale również sposób, w jaki nowy zestaw funkcjonuje przy stole. W oficjalnym harmonogramie FFG zaplanowano zarówno prezentację Spotlight Decków, jak i specjalny gameplay Premier z kartami Homeworlds. To właśnie ta druga transmisja jest szczególnie interesująca dla aktywnych graczy, ponieważ pozwala spojrzeć na nowe rozwiązania z perspektywy całej talii, a nie pojedynczych efektów.Sama konstrukcja dziewiątego zestawu sugeruje zresztą, że projektanci nie chcą ograniczyć się do zwykłego dodania kolejnej porcji jednostek. Homeworlds koncentruje się na planetach, stworzeniach i cywilizacjach galaktyki Star Wars, a jednocześnie wprowadza kilka rozwiązań, które mogą mieć znaczenie dla sposobu budowania talii. Jednym z nich jest Fortify, czyli mechanika pozwalająca umieszczać ulepszenia bezpośrednio na bazie. To pierwszy tak wyraźny krok w kierunku rozwijania samej bazy jako aktywnego elementu strategii.

Drugim istotnym elementem są nowe tokeny. Wśród nich znalazły się Beast tokens, które mają aż 3 punkty siły i 3 punkty zdrowia. To znacznie potężniejsze tokeny niż wiele wcześniejszych jednostek tego typu, ale ich stworzenie ma być odpowiednio trudniejsze lub bardziej kosztowne. W praktyce oznacza to, że tokeny przestają być wyłącznie dodatkiem do głównej strategii i mogą stać się realnym zagrożeniem na stole.To właśnie podczas gameplayu można najlepiej ocenić, czy te rozwiązania rzeczywiście zmieniają tempo partii. Samo wprowadzenie mocniejszych tokenów czy ulepszania baz nie musi jeszcze oznaczać rewolucji. Kluczowe będzie to, jak łatwo gracze mogą wykorzystać nowe mechaniki bez poświęcania zbyt dużej części swojej ekonomii.
I tutaj pojawia się najciekawsza część Homeworlds: dwaj główni bohaterowie Spotlight Decków reprezentują skrajnie różne podejścia do rozgrywki.
Chewbacca stawia na agresję i wykorzystanie zmęczonych jednostek
Chewbacca w Homeworlds został zaprojektowany jako lider Command/Heroism, a jego największą zaletą jest możliwość pozwolenia zaprzyjaźnionej jednostce na wykonanie ataku mimo jej wyczerpania. Na pierwszy rzut oka może wyglądać to jak prosta zdolność, ale jej potencjał jest znacznie większy. Pozwala bowiem natychmiast zaatakować jednostką, która właśnie weszła do gry, a także ponownie wykorzystać efekty powiązane z atakiem.To szczególnie dobrze współgra z kartami przygotowanymi dla jego Spotlight Decku. Jednym z przykładów jest Hijacked AT-ST, który normalnie pozostaje wyczerpany po wejściu do gry. Chewbacca pozwala ominąć ten problem i wykorzystać maszynę znacznie szybciej, niż wynikałoby to z jej standardowego ograniczenia. W talii znalazło się również miejsce dla Ewoków. Ewok Archers mogą otrzymywać Ambush, jeśli gracz kontroluje inną jednostkę kosztującą 3 lub mniej, co w przypadku talii skoncentrowanej na tańszych stworzeniach jest stosunkowo łatwe do osiągnięcia. Z kolei Adamant Ewoks mogą zapewnić dodatkowe obrażenia po wejściu do gry, jeśli kontrolujemy innego Ewoka lub bazę Endor.


To pokazuje szerszą filozofię projektowania Homeworlds. Niektóre karty nie są już projektowane w oderwaniu od konkretnego środowiska, lecz zaczynają mocniej reagować na cechy bazy, typy jednostek i pozostałe elementy talii. Ciekawym przykładem jest również C-3PO, który może wspierać zarówno Ewoków, jak i jednostki Rebelii. W efekcie Chewbacca nie otrzymuje po prostu talii opartej na jednym typie stworzeń. Poszczególne elementy mają się zazębiać, tworząc strategię opartą na tanich jednostkach, agresywnych atakach i maksymalnym wykorzystaniu zdolności lidera.
To właśnie może być największą zaletą Chewbaccy w pierwszych tygodniach po premierze. Talia nie wygląda jak konstrukcja oparta na jednym spektakularnym efekcie. Jej siła może wynikać z tego, że wiele kart wzajemnie zwiększa swoją wartość.
Tarkin i Gwiazda Śmierci mogą całkowicie zmienić końcówkę partii
Jeżeli Chewbacca reprezentuje agresję i tempo, Grand Moff Tarkin jest jego całkowitym przeciwieństwem. Jego strategia polega na przetrwaniu wystarczająco długo, aby osiągnąć moment, w którym sytuacja na stole zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Powód jest prosty: po osiągnięciu 9 zasobów Tarkin może zostać rozmieszczony, zamieniając się w Gwiazdę Śmierci. Nie jest to zwykła zmiana strony lidera. Jednostkowa strona tej wersji Tarkina reprezentuje zupełnie inną jednostkę — legendarną stację bojową Imperium. A jej zdolność jest brutalnie prosta.
Gwiazda Śmierci może natychmiast pokonać bazę przeciwnika, jeżeli ta ma 10 lub mniej punktów zdrowia.
To oznacza, że od momentu osiągnięcia przez Tarkina dziewięciu zasobów przeciwnik musi zacząć traktować jego bazę jak zegar odliczający czas do egzekucji. Jeżeli własna baza spadnie do odpowiedniego poziomu, pojawienie się Gwiazdy Śmierci może zakończyć grę praktycznie natychmiast.Właśnie dlatego Tarkin nie jest liderem, którego strategię można oceniać wyłącznie przez pryzmat statystyk. Jego obecność na stole wpływa również na decyzje przeciwnika. Gracz mierzący się z Tarkinami musi zastanawiać się nie tylko nad tym, jak wygrać wymianę jednostek, ale również nad tym, czy może pozwolić sobie na zejście z bazą do określonego poziomu. To tworzy interesującą presję strategiczną. Im bliżej dziewięciu zasobów, tym bardziej zmienia się sposób, w jaki przeciwnik musi planować swoje ruchy.
Fortify może być jednym z najważniejszych elementów Homeworlds
Gwiazda Śmierci jest oczywiście najbardziej efektownym elementem Tarkinowej strategii, ale prawdopodobnie nie byłaby równie interesująca bez drugiej mechaniki związanej z tym liderem. Chodzi o Fortify. Karty posiadające ten keyword mogą być dołączane do bazy zamiast do jednostki. To rozwiązanie jest nowością w Star Wars: Unlimited i może mieć znacznie większe konsekwencje dla mety, niż sugerowałaby sama nazwa mechaniki.Do tej pory baza była przede wszystkim celem, który należało chronić. Homeworlds zaczyna traktować ją jako coś, co można aktywnie rozwijać i wzmacniać. W przypadku Tarkina jest to szczególnie istotne, ponieważ zarówno on, jak i jego wersja jako Gwiazda Śmierci pozwalają ignorować kary za aspekty przy zagrywaniu ulepszeń Fortify. W praktyce daje to Tarkinowi dodatkowe narzędzie do budowania defensywnej przewagi przed kluczową turą.
To bardzo logiczna konstrukcja. Tarkin musi dotrwać do dziewięciu zasobów, więc jego talia otrzymuje narzędzia pomagające przetrwać. Gracz nie powinien myśleć wyłącznie o tym, jak szybko zniszczyć bazę przeciwnika. Musi również zabezpieczyć własną bazę przed presją rywala. The Tarkin Doctrine jest jednym z przykładów karty wykorzystującej tę mechanikę. Możliwość zagrywania ulepszeń Fortify bez normalnego ograniczenia aspektu jeszcze mocniej wiąże Tarkina z nowym sposobem budowania bazy. To może prowadzić do interesującego paradoksu: najbardziej przerażającym elementem talii Tarkina nie musi być sama Gwiazda Śmierci. Równie ważne może okazać się to, czy przeciwnik w ogóle będzie w stanie doprowadzić do sytuacji, w której Tarkin spokojnie osiągnie dziewięć zasobów.
Co Homeworlds oznacza dla mety Star Wars: Unlimited?
Na tym etapie jest zdecydowanie za wcześnie, aby ogłaszać, że Chewbacca lub Tarkin zdominują Premier. Gameplay z nowych kart pozwala jednak zauważyć kierunek, w którym zmierza projekt Homeworlds. Największą zmianą może być odejście od traktowania poszczególnych elementów gry jako całkowicie niezależnych. Bazy, tokeny, ulepszenia, liderzy i konkretne typy jednostek zaczynają być ze sobą znacznie mocniej powiązane. W przypadku Homeworlds szczególnego znaczenia nabierają także konkretne cechy baz — twórcy zapowiedzieli między innymi bazy powiązane z Tatooine, Naboo, Endorem i Kashyyyk.Dla graczy oznacza to prawdopodobnie więcej możliwości budowania talii wokół konkretnej strategii. Jednocześnie zwiększa się liczba rzeczy, które trzeba brać pod uwagę podczas deckbuildingu.
Chewbacca może okazać się interesujący dla graczy preferujących aktywną, ofensywną grę. Jego zdolność pozwala maksymalizować wartość jednostek, które normalnie musiałyby czekać na kolejną okazję do ataku. Tarkin będzie natomiast naturalnym wyborem dla osób, które lubią budować przewagę i zmuszać przeciwnika do gry pod presją konkretnego warunku zwycięstwa. Najważniejsze pytanie dotyczące metagry brzmi jednak inaczej: czy przeciwnicy będą w stanie skutecznie zatrzymać Tarkina przed dziewiątym zasobem? Jeżeli odpowiedź okaże się negatywna, talie muszą zostać skonstruowane tak, aby kończyć partie wcześniej albo zadawać wystarczająco dużo obrażeń, by dziewiąty zasób nie oznaczał automatycznej katastrofy. Jeżeli natomiast agresywne strategie będą w stanie regularnie przełamywać defensywne narzędzia Tarkina, jego spektakularna Gwiazda Śmierci może pozostać bardziej ciekawostką niż dominującym elementem Premier.
Homeworlds może być jednym z najbardziej eksperymentalnych dodatków Star Wars: Unlimited
Homeworlds zapowiada się na zestaw, który będzie testował granice tego, czym może być karta w Star Wars: Unlimited. Mamy jednostki tokenowe o znacznie większych statystykach, ulepszenia przyczepiane bezpośrednio do baz, znaczenie cech planet oraz lidera, który w odpowiednim momencie przestaje być Tarkinem i staje się Gwiazdą Śmierci.
Do tego dochodzi ponad 260 nowych kart, co daje projektantom wystarczająco dużo przestrzeni, aby nowe mechaniki nie były jedynie pojedynczymi ciekawostkami. Premiera Homeworlds została zaplanowana na 9 października 2026 roku. W polskich sklepach pojawiły się już również przedsprzedaże Spotlight Decków z Chewbaccą oraz Tarkin/Death Star, co oznacza, że gracze mogą już przygotowywać się do wejścia nowych konstrukcji do gry. Przykładowo Centrum MTG wycenia obecnie oba Spotlight Decki na 105 zł za sztukę.Najciekawsze w całej historii jest jednak to, że FFG nie próbuje sprzedać Homeworlds wyłącznie jedną efektowną kartą. Gwiazda Śmierci przyciąga uwagę, ale dopiero cały zestaw nowych mechanik pokaże, jak bardzo zmieni się Premier. A pierwszy gameplay daje już jasny sygnał: po premierze Homeworlds gracze będą musieli patrzeć na bazę, zasoby i rozwój stołu trochę inaczej niż dotychczas. I jeśli Tarkin rzeczywiście zacznie regularnie dochodzić do dziewięciu zasobów, w Star Wars: Unlimited może pojawić się nowy rodzaj presji — presji, przy której przeciwnik nie będzie już pytał, czy Gwiazda Śmierci zniszczy jego bazę, ale czy zdąży wygrać, zanim to nastąpi.

Rafał Górski – założyciel TCG24.pl, kolekcjoner i gracz TCG z ponad 8-letnim stażem. Specjalizuje się w rynku Pokémon TCG oraz Magic: The Gathering. Przeprowadził ponad 300 udanych transakcji na międzynarodowych giełdach kart i osobiście wysłał dziesiątki kart do gradingu w PSA oraz BGS. Na TCG24.pl odpowiada za analizy rynkowe, weryfikację oryginalności oraz poradniki dla początkujących i zaawansowanych graczy


